Dodane: / Autor: Dominik Haak / Kategoria: psychologia, seksuologia / Tagi:
.

depresja zaburzenie nastroju seksualność pozytywna seksualność seksuolog psycholog dominik haak warszawa

Depresja jest chorobą ciężką, bywa śmiertelna, ale może być całkowicie uleczalna przy odpowiednim połączeniu psychoterapii i farmakoterapii. Coraz więcej mówi się o zależności między seksualnością a zdrowiem psychicznym. Seks może działać prozdrowotnie na osoby z depresją, dzięki wyzwalaniu substancji odpowiedzialnych za dobre samopoczucie. Niestety jednak bardzo często ta zależność występuje w wersji negatywnej. Zarówno leki przeciwdepresyjne stosowane w leczeniu schizofrenii, jak i same objawy tej choroby obniżają poziom satysfakcji seksualnej u chorych.

Depresja oraz jej wpływ na seksualność

Aby skupić się na negatywnym wpływie depresji na funkcjonowanie seksualne osób, warto przybliżyć koncepcję triady depresyjnej. Osobę w depresji charakteryzuje negatywne myślenie o: sobie, przyszłości i świecie. Podążając za tą wiedzą, oczywiste wydaje się być, że depresja niszczy zainteresowanie jakimikolwiek sferami życia. Dawniejsze znajomości, pasje i ulubione miejsca przestają być atrakcyjne. Co oczywiste- obniża się też zainteresowanie sprawami seksualnymi.

Osoby chorujące na depresję są pełne lęku, poczucia winy i smutku. W stanach ciężkich pojawiają się myśli samobójcze, które niekiedy prowadzą do prób samobójczych. Tym objawem, który łączy wszystkie rodzaje depresji (endogenną, psychogenną, sezonową) jest obniżenie nastroju. W depresji pojawiają się również zaburzenia odżywiania i snu, które funkcjonują na dwóch biegunach. Osoby mogą się objadać, bądź nie jeść wcale i tak samo spać za dużo, lub cierpieć z powodu bezsenności.

Co jest istotne dla tematu tego artykułu- depresja przejawia się również w zmniejszeniu energii i pobudliwości. Choroba prowadzi do spowolnienia reakcji i mniejszej reaktywności na bodźce. Stąd też pojawiające się w związku z tym zmniejszenie odczuwania przyjemności seksualnej, ale także problemy z lubrykacją pochwy i erekcją członka.

Dysfunkcje seksualne współwystępujące z depresją

Mówi się, że współwystępowanie depresji i dysfunkcji seksualnych dotyczy prawie połowy wszystkich osób zmagających się z tym zaburzeniem nastroju. To, co wydaje się kluczowe i najtrudniejsze to zmniejszenie zainteresowania seksem lub wręcz utrata potrzeb seksualnych. Trudności seksualne w depresji dotyczą też radosnego przeżywania stosunków seksualnych i zaburzeń erekcji/ejakulacji.

U osób nieleczonych farmakologicznie najczęściej pojawia się przedwczesny wytrysk. Odwrotnie jest u osób, które biorą leki – tutaj bardzo często zgłaszanym problemem jest wytrysk opóźniony – zarówno podczas masturbacji, jak i innych kontaktów seksualnych. Często pojawia się w związku z tym frustracja i zniechęcenie do seksu, skoro osiągnięcie orgazmu coraz bardziej wydłuża się w czasie.

Brak zainteresowania seksem dla osób, które wcześniej potrzeby seksualne odczuwały, jest uciążliwy i bywa przyczyną konfliktów interpersonalnych. Samo funkcjonowanie w związku z osobą w depresji dla niektórych partnerów/partnerek bywa wyzwaniem, a w połączeniu z ograniczeniem aktywności seksualnej może być dużą trudnością. Dlatego bardzo ważne jest konsultowanie problemów seksualnych związanych z depresją u odpowiednich osób- psychologów/psycholożek i seksuologów/seksuolożek.

Wpływ leków przeciwdepresyjnych na funkcjonowanie seksualne w depresji

Leki stosowane w leczeniu depresji zazwyczaj wywołują problemy seksualne chorych. Farmakoterapia trwa mniej więcej od sześciu miesięcy do nawet kilku lat, więc skutki uboczne leków antydepresyjnych mogą być odczuwane długookresowo. Stosowanie odpowiedniej farmakoterapii w połączeniu z psychoterapią jest jednak kluczowe w leczeniu depresji. Pacjentki i pacjenci często wnoszą prośby o zmianę przepisywanych substancji ze względu na przybieranie na masie, czy właśnie pojawiające się dysfunkcje seksualne. Warto pamiętać, że każda modyfikacja dawki, czy zmiana leku muszą być skonsultowane z psychiatrą/psychiatrką.

Pogorszenie się sprawności seksualnej nie wpływa pozytywnie na stosunek osób z depresją do przyjmowanych leków. Osoby chorujące mogą kojarzyć przyjmowane leki z kryzysami w związku wynikającymi z braku seksu i zniechęcać się do leczenia. Pomimo, że funkcjonowanie seksualne może być przez leki zaburzone- są one niezbędne do prawidłowego leczenia zaburzenia nastroju. Wzrasta świadomość na temat wpływu seksualności na zdrowie psychiczne osób, więc coraz więcej specjalistek i specjalistów od psychiatrii włącza do leczenia również te substancje, które mogą niwelować skutki uboczne leków (np. zaburzenia erekcji).

Zaburzony obraz siebie w depresji a poczucie własnej atrakcyjności

Bardzo istotne w zrozumieniu relacji między depresją a zdrowiem seksualnym są też czynniki psychogenne. Osoby chorujące na depresję mają obniżone poczucie własnej wartości, nie oceniają siebie pozytywne na skali atrakcyjności i często przejawiają elementy dysmorfofobii (zaburzenia w postrzeganiu własnego wyglądu). Odbija się to oczywiście w obniżonej samoocenie i zmniejszeniu ochoty na seks. Sam fakt chorowania przewlekle na depresję zmniejsza zainteresowanie chorych dbałością o siebie i higienę seksualną.

Warto podkreślać, że sama choroba nie musi oznaczać wycofania się z życia seksualnego. Depresja ma wiele twarzy. Przedstawione tutaj dysfunkcje seksualne i problemy z obszaru intymności mogą, ale nie muszą dotyczyć wszystkich osób chorujących na depresję.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.