Dodane: / Autor: Dominik Haak / Kategoria: LGBT+, pozytywna seksualność, psychologia, seksuologia / Tagi: ,
.

terapie konwersyjne terapie reparatywne dominik haak psycholog seksuolog lgbt warszawa

Terapie konwersyjne, terapie reparatywne – w ten sposób określa się działania zmierzające do zmiany orientacji seksualnej z nieheteroseksualnej na heteroseksualną. Psychoterapia polega na leczeniu zaburzeń psychicznych. Żadna orientacja seksualna zaburzeniem ani chorobą nie jest, nie można więc nazywać takich metod psychoterapeutycznymi. Dlaczego zatem wciąż pojawiają się wśród psychologów i psycholożek pomysły na tak zwane ,,autorskie terapie leczące z homoseksualności’’? Źródeł takich pomysłów i cudownych ,,wyzdrowień’’ upatruje się w ideologiach religijnych. Nie mają one nic wspólnego z nauką, ani też standardami etycznymi w pracy psychologicznej. Warto przyjrzeć się temu, dlaczego takie pomysły są niebezpieczne i jak mogą wpływać na zdrowie psychiczne osób nim się poddających.

Nauka wyklucza możliwość zmiany orientacji seksualnej w jakimkolwiek kierunku

Zgodnie z modelem seksualności Seligmana i Rosenhan, tożsamość płciowa i orientacja seksualna to dwie podstawowe warstwy seksualności człowieka. Kształtują się w przeważającej mierze przy udziale czynników biologicznych. Zgodnie ze współczesną wiedzą psychoseksuologiczną, żadna orientacja seksualna nie jest zaburzeniem ani chorobą. Biseksualność, homoseksualność i heteroseksualność wymienione w ICD-10, są równorzędnymi i prawidłowymi wariantami ludzkiej seksualności. Żadna z nich nie jest też uznawana za zatrzymanie się w rozwoju psychoseksualnym, lecz za jego zakończenie.

Orientację seksualną definiuje się poprzez komponenty: emocjonalny, behawioralny i poznawczy. Zgodnie z tym osoba może uważać siebie za osobę określonej orientacji seksualnej, mieć kontakty seksualne z innymi o charakterze różnopłciowym lub jednopłciowym, jak i odczuwać emocjonalną zdolność do wchodzenia w związki z osobami określonej płci.

Pseudoterapie konwersyjne i reparatywne skupiają się zazwyczaj na zaprzestaniu odbywania stosunków jednopłciowych i masturbacji do treści homoerotycznych. Kładą nacisk na aspekt behawioralny orientacji, co skutkować może rzeczywiście zaprzestaniem u danej osoby realizowania swojej seksualności. W żaden sposób jednak nie zmienia jej/jego orientacji. Osoby heteroseksualne też mogą wchodzić w aktywności jednopłciowe (np. w formie zastępczej w więzieniu, czy pracując seksualnie). Nie sprawia to, że stają się osobami homoseksualnymi, czy biseksualnymi. Niestety podstawy założeń terapii konwersyjnych nie tylko wprowadzają opinię publiczną w błąd – za pomocą zmotywowanych religijnie osób, które w programach telewizyjnych dają świadectwo ,,uleczenia’’, mówiąc jednak jedynie o zaprzestaniu pewnych zachowań i wejściu w związek różnopłciowy – ale też mylą się i swobodnie manipulują teoriami psychologicznymi i seksuologicznymi. Orientację homoseksualną uważają np. za problem natury lękowej (nerwicowej), czy związany z zaburzeniami osobowości. Nie ma to odzwierciedlenia w żadnych podręcznikach do psychopatologii, czy międzynarodowych klasyfikacjach chorób i zaburzeń psychicznych.

Terapie zmierzające do zmiany orientacji seksualnej są nieetyczne i niezgodne ze standardami psychoterapii

Osoby zarówno z wykształceniem medycznym, jak i psychologicznym, czy psychoterapeutycznym – obowiązują określone standardy etyczne. Warto zwrócić uwagę na wytyczne zobowiązujące specjalistów i specjalistki do stosowania metod rzetelnych, bezpiecznych i potwierdzonych badaniami empirycznymi. Zakazane jest stosowanie oddziaływań leczniczych i terapeutycznych, które  nie mają potwierdzenia w badaniach. Tym bardziej niewłaściwe i nieetyczne jest stosowanie metod, które są szkodliwe, niebezpieczne, bezwartościowe i wprowadzają pacjentów i pacjentki w błąd.

Pacjenci i pacjentki mają prawo do korzystania z pomocy psychologicznej i psychiatrycznej, z uwzględnieniem pełnego dostępu do informacji na temat prowadzonych metod, ale także ich skuteczności i naukowego potwierdzenia. Dodatkowo, osoby poddające się psychoterapii powinny mieć świadomość i prawo do decydowania o tym, w jakim kierunku będzie poruszała się terapia, czy leczenie farmakologiczne. Dlatego ukrywanie praktyk konwersyjnych (nastawionych na zmianę orientacji seksualnej) pod przykrywką ,,pomocy dla osób nieheteronormatywnych’’ jest nieetyczne. Nie ma też nic wspólnego z profesjonalną pomocą psychologiczną.

Co jest najważniejsze z punktu widzenia etyki zawodowej – psycholog/psycholożka nie może się w swojej pracy kierować określonym systemem religijnym. Terapie konwersyjne, terapie reparatywne, opierają swoje teorie na założeniu, zgodnie z którym tylko heteroseksualność jest normalnym i prawidłowym wariantem rozwoju psychoseksualnego. Jest to sprzeczne z wiedzą naukową, niemożliwe więc jest uznanie tych metod za etyczne i zgodne z etosem pracy psychologicznej. Wykorzystywanie przekonań religijnych i wynikających z nich uprzedzeń seksualnych, nie może mieć miejsca w psychoterapii. Osoby praktykujące pseudoterapie ,,zmieniające orientację seksualną’’, wprowadzają pacjentów i pacjentki w błąd, informując ich, że istnieje możliwość zmiany tak bardzo podstawowej i kształtowanej przy udziale czynników biologicznych, warstwy ludzkiej seksualności.

Dlaczego powinno się dążyć do delegalizacji i karania za prowadzenie pseudopraktyk terapeutycznych wobec osób LGBTQ+

Przeprowadzane dotychczas analizy wpływu terapii konwersyjnych ,,zmieniających orientację seksualną’’ dowodzą, że ma ona szkodliwy wpływ na zdrowie psychiczne. Wiele osób nieakceptujących swojej seksualności z powodów religijnych, trafia do gabinetów ,,terapeutów’’ i ,,terapeutek’’, gdzie wprowadza się je w błąd obiecując ,,wyleczenie’’, zamiast pracować nad kwestią akceptacji i ujawnienia tożsamości seksualnej. Wiele takich osób w trakcie tych terapii doświadcza głębokich i intensywnych kryzysów psychicznych, co skutkuje piętrzącymi się problemami z funkcjonowaniem.

Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne dowodzi, że terapie konwersyjne i terapie reparatywne, mogą wyrządzać pacjentom krzywdę. Na szczególną uwagę zasługują te, gdzie ,,leczenie orientacji seksualnej’’ polega na podawaniu środków wymiotnych, czy elektrowstrząsach, pokazując osobie treści homoerotyczne. Założenie o warunkowaniu z terapii poznawczo-behawioralnej. Znane są też przypadki ,,oddziaływań’’ polegających na zmuszaniu osób do odbywania stosunków z osobami przeciwnej płci. Szokującym przykładem jest też wykonywanie drastycznych ,,gwałtów naprawczych’’ na kobietach homoseksualnych i biseksualnych.

Światowe organizacje zajmujące się zdrowiem psychicznym jednoznacznie potępiają terapie konwersyjne dążące do modyfikacji seksualności pacjentów i pacjentek. Wzywają też rządy państw do zakazania takich praktyk. Za stosowanie tego typu oddziaływań publicznie przeprosiło wiele osób wcześniej tym się zajmujących. W Polsce prof. Zbigniew Lew-Starowicz, w Stanach Zjednoczonych Robert Spitzer. Również kilku znanych religijnych działaczy, którzy stygmatyzowali osoby LGBTQ+, latami przekonując o możliwości zmiany – podczas gdy sami byli osobami homoseksualnymi. Parlament Europejski wzywa wszystkie państwa Unii Europejskiej do zakazania takich terapii, na razie rozwiązanie to przyjęła jedynie Malta.

Na świecie niektóre regiony przyjmują uchwały zakazujące terapii konwersyjnych i terapii reparatywnej. Co więcej, także karzą osoby je stosujące i wypłacają odszkodowania tym osobom, które zostały w ich toku pokrzywdzone. Krzywdę te można rozumieć na poziomie psychofizycznym – badania pokazują, że wiele osób w trakcie i po psueodterapiach ,,zmieniających orientację seksualną’’, doświadcza myśli samobójczych i podejmuje próby samobójcze, zapada na depresję, samookalecza się, nadużywa substancji psychoaktywnych, czy izoluje od rodziny (wiele teorii z tych pseudopraktyk patologizuje rodziców, jako ,,winnych’’ nieheteroseksualnej orientacji dziecka)’. Poza skutkami zdrowotnymi, pseudoterapie angażują też osobę finansowo i czasowo – nierzadko są drogie i wymagają wyjazdu do zamkniętych ośrodków.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.